Kategorie
Wiadomości

Wisiorek z żywicy i drewna od TaWanda

Wisiorek z żywicy i drewna – jeden kończę, drugi zaczynam

Zrobiłem kolejne wisiorki z żywicy i drewna, które czekają na klientów, którzy w sklepie https://sklep.tawanda.pl mogą je teraz kupić. No i co teraz? Teraz będą kolejne wisiorki z żywicy i drewna ale by powstały trzeba zacząć od początku. Robię wisiorki z żywicy i drewna więc od drewna trzeba rozpocząć całą zabawę. Gdyby mieć nieskończony zapas drewna można by do woli wybierać to co się chce. No ale tak dobrze nie ma. Mam teraz małe formatki z drewna różnych gatunków egzotycznych i to one głównie są wykorzystywane w ostatnich wyrobach. Niektóre z tych gatunków są bardzo ciekawe np. padouk ma pomarańczowo-brązowy kolor, prawie że ceglasty. Amarantus (amarantowiec) potrafi zaskakiwać fioletowo-brązowym kolorem. Są różnej twardości, jedne bardzo łatwe w obróbce, mające gładką powierzchnię a inne mają delikatne otworki gdy przyjrzeć się ich powierzchni z bliska. Zebrano paskami przykuwa uwagę a wenge swoim czarnym odcieniem. Mam tego trochę, bo palisander, sapelli, amazaque, merbau, teak i jeszcze inne. Nie ze wszystkich robiłem do tej pory wisiorki i nie wiem do końca jaki będzie finalny efekt – jaki wisiorek powstanie.

Drewna rżnięcie i wycinanie by wisiorki z żywicy i drewna mogły powstać

Na początek docinam kawałki drewna, wycinam je przy pomocy piłki włosowej w pożądane kształty tak by móc odlać formatki z żywicy i drewna. Podstawa to dobre brzeszczoty i dobra piłka oraz wygodne miejsce do wycinania. Wykorzystuję duże imadło i fajnagiel własnej roboty, dzięki temu wycinanie idzie całkiem gładko, choć trochę czasu zajmuje. Wycinarka włosowa z napędem elektrycznym z pewnością ułatwiłaby mi pracę i być może kiedyś zawita u mnie.

Po przycięciu drewna i wycięciu odpowiedniego kształtu trzeba tylko przeszlifować wycięty kawałek drewna i dopasować jego szerokość do formy, w której będzie on zalewany żywicą by powstała formatka do wycięcia wisiorka z żywicy i drewna.

Wycięte ale nie zalane

Kawałki drewna wycięte, umieszczam w prostokątnych formach, w których zaleję drewno żywicą epoksydową. Tutaj trzeba mieć na uwadze to, że drewno w większości przypadków wypłynie na powierzchnię żywicy jeśli nie przyciśniemy go albo nie jest mocno spasowane z formą (jeśli jest to sztywna forma). Przycisnąć można np. większymi śrubami (M12), spryskanymi środkiem do form, żeby żywica nie przywierała do nich zbyt łatwo.

„Ociec lać” – jeśli to żywica to lać?

Forma już wypełniona drewnem no to tylko zalewać żywicą. No i tu zaczyna się niezła zabawa. Jaką żywicą zalewać? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Robię niewielkie formatki grubości 1-2 cm więc nie musiałbym stosować żywicy do tzw. głębokich odlewów, która bardzo długo wiąże. Ostatni nie stosowałem takiej żywicy. Niestety, ta którą zastosowałem wiązała zbyt szybko i przegapiłem moment, kiedy była doskonała do wylewania do form. W rezultacie poszła do kosza – tak bywa. Te szybciej żelujące żywice maja pewną zaletę, dobrze spisują się w pracach, gdzie chcemy użyć barwników i nie chcemy by zmieszały się zbytnio. W tym celu do form wlewamy żywicę, która już wstępnie żeluje i nie jest zbyt płynna ale wcześniej musimy ją dobrze odpowietrzyć by nie było w niej zbyt wiele bąbelków powietrza. Np. stosując do żywicy dodatki typu perłowego doskonale jest wlewać do formy taką już zgęstniałą żywicę. Potem wykałaczką, patyczkiem nadajemy masie wzór, który ma szansę zestalić się w żywicy. Z takich formatek powstać mogą bardzo interesujące wisiorki z żywicy i drewna- takie są w mojej ostatniej kolekcji.

Przerwa na kawę żywicą i drewnem pachnącą

Skończyłem poprzednie wisiorki, nowego materiału nie mam. Trzeba czekać co najmniej 7 dni na mechaniczne utwardzenie żywicy w normalnej temperaturze pokojowej. Co teraz? Teraz przerwa na kawę i w przenośni i dosłownie. Czas zająć się sprawami związanymi z dowiązaniem sznurków do wisiorków, mierzeniem wymiarów, fotografowaniem, obróbka zdjęć, umieszczeniem ofert w sklepie. To dużo pracy, która potrafi zająć sporo czasu. Praca bardzo potrzebna bo wpływająca na to czy dany wisiorek sprzeda się czy nie. Bez reklamy nie ma sprzedaży a TaWanda powinna sprzedawać by autor miał środki na zakup materiałów do produkcji a nie tylko hobbystycznie oddawał się zajęciu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *